Blog > Komentarze do wpisu
Tort z wiśniami i bitą śmietaną

Rewelacyjny, lekki w smaku , choć może mało efektowny.

Przepis na biszkopt (najlepszy!) oczywiście z mojego ukochanego blogu Doroty mojewypieki.pl

to przepis na tzw. biszkopt "rzucany"

http://mojewypieki.blox.pl/2009/06/Biszkopt-przepis-II.html

kto nie słyszał, ten mocno się zdziwi, ale trzeba upieczonym biszkoptem rzucić o ziemię (w tortownicy) co zapobiega opadaniu i powoduje , że jest on idealnie równy. Bałam się ale zrobiłam to!

Ten przepis na biszkopt nie ma sobie równych. Od czasu jak go wypróbowałam, nie boję się biszkoptów, wręcz uwielbiam je piec. Gorąco polecam i bardzo jestem wdzięczna Dorotus.

Biszkopt przekroiłam na 3 blaty, naponczowałam sporo (woda, cytryna) posmarowałam przygotowanymi wcześniej wiśniami (mrożone wiśnie ugotowałam do miękkości z cukrem i odrobiną wody, połączyłam z niewielką ilością wody z rozpuszczoną żeletyną) przełożyłam bitą śmitaną (z dodatkiem śmietanfixu) a wierzch i boki posypałam drobno siekanymi orzeszkami.

Niestety proporcje były intuicyjne, nie zanotowałam czego żałuję i więcej nie popełnię  tego błędu.

Wnioski na przyszłość:

-notować co robię :)

-za mało żelatyny dodanej do wiśni (dlatego biszkopt i bita śmietana mocno nasiąknęły sokiem)

- zdaniem degustujących- można dodać więcej wiśni bo są rewelacyne i nie ma co sie bać, że będzie za dużo

niedziela, 30 maja 2010, gochapietryga